czwartek, 27 czerwca 2013
[Turystyka]Weekend w wyszukanym spa
Mój tata jest ogromnym entuzjastą górskich wycieczek. Wraz z kolegami zbierają się raz w roku na wspólny wyjazd w Bieszczady. To jest moment tylko dla mężczyzn. Razem błądzą górskimi szlakami, opychają się jedzeniem z grilla i robią przeróżne rzeczy. Tego roku mama również postanowiła wyjechać, jednak wybrała luksusowe spa. Nareszcie sobie faktycznie odpocznie. Naturalnie musieli się do tego odpowiednio przygotować, stąd też pojechali razem do marketu. Mama miała zamiar kupić sobie jakiś strój kąpielowy, parę bluzek i bieliznę. Tata oczywiście musiał zahaczyć o sklep sportowy. Ostatnim razem na wyjeździe strasznie padło i był zawiedziony, że nie posiada odpowiedniego okrycia wierzchniego. Wyjątkowo zależało mu, żeby przymierzyć kurtki The North Face, o których słyszał wiele dobrego od kompanów. Rzekomo są doskonałe! Pojawił się wp rawdzie szczupły problem z właściwym rozmiarem i kolorem, szczęśliwie na magazynie zostało parę odpowiednich sztuk. Wrócili z zakupów obładowani torbami. Potem jednakże okazało się, że zapomnieli o kilku innych rzeczach i muszą pojechać drugi raz. Ja tymczasem jestem nadzwyczaj szczęśliwa, bo przez 4 dni będę miała dom tylko dla siebie. Czas zebrać koleżanki na babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina
poniedziałek, 24 czerwca 2013
[Uroda]Pomysł na wyszukany prezent dla rodziców
Nareszcie zabrałyśmy się z siostrą za opracowanie niespodzianki dla taty i mamy z okazji rocznicy ich ślubu. Nieraz skarżyli się nam, że zapominamy o tak ważnej dacie, więc teraz musiałyśmy kategorycznie nadrobić stracone lata. Miałyśmy w planach łącznie dwie rzeczy. Najważniejszy niewątpliwie był wyjazd do ekskluzywnego spa i niewielkie upominki. Nie było żadnych kłopotów z wybraniem czegoś dla taty. Od dawna już wiedziałyśmy, że marzy mu się kompletna kolekcja krążków Lady Pank. Sprowadziłyśmy je przez aukcje, bo tak było prościej. Większy szkopuł miałyśmy jednak z prezentem dla mamy. W swoim czasie wspominała ona o jakiś wyjątkowych kosmetykach do twarzy. Szczęśliwie siostra wtenczas błyskawicznie zanotowała ich nazwę. Chodziło jej dokładnie o krem Dr Irena Eris, które otrzymałyśmy poprzez oficjalny sklep. Póki co wszystko posuwał o się zgodnie z założonym planem. Musiałyśmy jeszcze urządzić niewielkie przyjęcie z olbrzymim tortem. W czasie zakupów wstąpiłyśmy do sklepów po kilka rzeczy dla siebie. Siostra musiała wpaść koniecznie do wszystkich drogerii, bo nigdy nie mogła dostać Emolium dla córeczki. Prawie oszalałam! Do oficjalnego przyjęcia pozostał niecały tydzień. Czeka nas jeszcze sporo pracy, lecz mamy nadzieję, że niespodzianka da im mnóstwo radości. tags: dom, rodzina, przyjęcie, kosmetyki, uroda
czwartek, 20 czerwca 2013
[Turystyka]Malarstwo - moja ukochana pasja
Praktycznie od dziecka podziwiam najbardziej znanych artystów oraz architektów. Sama staram się rysować wszystko, co mnie otacza. Po raz pierwszy styczność z rysowaniem miałam już w podstawówce. To w tamtym czasie rodzice zapisali mnie na pozalekcyjne zajęcia. Tak ogromnie oczarowała mnie malarstwo, iż z ciekawości zaczęłam odkrywać dzieła różnych, popularnych artystów. Zarówno w gimnazjum, jak i klasie licealnej miałam prowadzone zajęcia ze sztuki, dzięki czemu niedobór wiedzy był zaspokojony. To oczywiście w owym czasie zapragnęłam zobaczyć na własne oczy Luwr i dzieła, które dane mi było tylko zobaczyć w albumach. Moje marzenie spełniło się w ostatniej klasie licealnej, kiedy wraz ze szkolną wycieczką pojechałam do Francji. Nie zapomnę jak praktycznie siłą odciągali mnie od dzieł. Jak dla mnie mogłabym siedzieć tam niemal cały dzień. Ogromnie się cieszę, że mogłam zobaczyć chociaż Millet "Kobiety zbierające kłosy" i twórczość Vincenta Van Gogha. Złożyłam sobie obietnicę, iż pewnego dnia powrócę tam całkiem sama i spokojnie pozachwycam się wszelkimi dziełami. Stale będę lojalna swojej pasji i do końca życia chcę rysować dla czystej przyjemności. Tego mi nikt przecież nie odbierze. tags: malarstwo, sztuka, architektura, hobby, rysunek
[Dom]Mama i jej projekt aranżacji ogródka
Wraz z rodzicami postanowiłam pojechać po zakupy do marketu, by nabyć parę rzeczy do ogródka. Mama ma pewną wizję, więc trzeba jej pomóc. Wybraliśmy dwa miejsca, w których jest dobrze wyposażone centrum ogrodowe. Mama troszkę wcześniej przejrzała jeszcze przeróżne katalogi. Przygotowała sobie nawet spis potrzebnych rzeczy i wyszła ona zgoła pokaźna. W końcu sezon nareszcie się zaczął. Pierwsze co zrobił tata po wejściu do sklepu, to poszedł po wózek platformowy. Prawdopodobnie byśmy tego wszystkiego nie ponieśli. Tuż przed działem ogrodniczym dostrzegliśmy niewielkie ławeczki z rattanu. Bez wahania uznaliśmy, że to doskonały pomysł! Dodatkowo dopasowaliśmy także stolik i krzesła, które razem tworzyły niesamowity komplet. Całość robiła duże wrażenie. Następnie tata zawlekł nas na dział z grillami, ponieważgdyż nasz niedawno się zepsuł. S zczęśliwie nie potrwało to długo i ruszyliśmy do kwiatków. W zasadzie naszym głównym celem miały być beczki, które mama chciała przeznaczyć na małe, oryginalne oczko wodne. Miałyśmy paskudnego pecha. Akurat sprzedano już wszystkie i nie będzie kolejnej partii. Szczęśliwie wpadłyśmy na nieco inny pomysł. Zakupiliśmy drewnianą balie, która w środku była zaprojektowana pod oczko. Dodatkowo doszły kamienie i lilie. A to zaledwie początek mamy wizji. tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill
[Uroda]Pora na zakupy z przyjaciółką!
Jakiś czas temu w końcu poszłyśmy z koleżanką na obiecane zakupy. Każda z nas chciała nabyć parę bluzek oraz kosmetyki. Naturalnie w pierwszej kolejności wybrałyśmy ubrania, przy których spędziłyśmy faktycznie mnóstwo czasu. Mam odczucie, że nie zignorowałyśmy żadnego sklepu w tej ogromnej galerii. Aż rozbolały mnie nogi! A jeszcze musiałyśmy wstąpić do drogerii. Zawsze kupujemy kosmetyki w jednym miejscu. Mamy taką dużą drogerię bliskonieopodal naszego osiedla i tam można dostać wiele interesujących rzeczy. Nieraz można tam znaleźć produkty, których zazwyczaj nie ma na regałach zwykłych sklepów. Mało tego można je także zamówić. Ja w zasadzie chciałam kupić tonik do demakijażu sprawdzonej marki Avene. Nie podrażnia on moich oczu i radzi sobie całkiem przyzwoicie z mocnym makijażem. Koleżanka natomiast przede wszystkim na swojej liście wypisała prepara ty dla dziecka. Od kilku miesięcy jest szczęśliwą mamą i musi zadbać o wrażliwą skórę malucha. Nie zaskoczyło mnie, że bez wątpliwości sięgnęła po Balneum Baby Basic. W ostatnim czasie wyjątkowo zachwalała jego skuteczność. Ponoć rzeczywiście łagodzi wszelkie podrażnienia i zaczerwienienia. Przynajmniej malucha już skóra tak nie boli. Sobie wybrała jedynie cień i w końcu mogłyśmy się powlec do domu. Pomimo, że to był niezwykle przyjemny dzień, to jestem padnięta. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom
[Energetyka]Czy oszczędzanie prądu ma sens?
Pewien czas temu będąc na zakupach natrafiłam na przesympatyczną panią, która przeprowadzała dosyć niezwykłą ankietę. Mianowicie tematem przewodnim było oszczędzanie energii. Pytań było malutko, jednakżeale część faktycznie mnie ogromnie zdziwiła. Jej pierwsze pytanie okazało się zgoła przeciętne. Prosiła jedynie, by podać jej ilość laptopów i telewizorów w mieszkaniu. Potem było jednakże już o wiele gorzej. Duże problemy sprawiło mi pytanie o to, ile co miesiąc zużywam prądu. Jakoś przenigdy nie zwracam uwagi na koszty, po prostu je płacę i już. Potem spytała mnie czy mam pojęcie ile kosztuje 1 kilowat. Aż mnie zamurowało. Nie wiedziałam co odpowiedzieć, więc milczałam. Potem padła seria normalnych pytań i w rezultacie dostałam małą broszurkę. Jej motywem głównym było oszczędzanie prądu. Znalazłam w niej sporo informacji o kłopotach globalnych i efektach zużycia energii. Generalnie można stwierdzić, że nikt z nas raczej nie interesuje się tym tematem, a może mieć to okropne skutki dla świata. Przyznaję, że byłam w tym temacie trochę ignorantką, lecz ta ulotka dała mi sporo do zrozumienia i nawet podzieliłam się nią z bliskimi. Nie można przewidzieć, jak się wszystko potoczy w przyszłości, lecz chociaż ja spróbuję zmienić coś w moim życiu. tags: energia, prąd, dom, zużycie energii, zużycie prądu
środa, 19 czerwca 2013
[Rozrywka]Moje długo wyczekiwane wczasy
Nareszcie wielkimi krokami nadchodzą moje długo wyczekiwane wakacje! Tego roku wyjeżdżam w daleką podróż. Już rok temu zadecydowaliśmy z narzeczonym, że tym razem jedziemy do pięknej Chorwacji, gdzie wynajmiemy niewielki domek. Dość skutecznie poszło nam zorganizowanie noclegów i innych, istotnych spraw. Pozostał tylko przegląd samochodu i zakupy. Niestety przez te wszystkie emocje ostatnio nie sypiam zbytnio dobrze. Nieustająco wyobrażam sobie, jak to wszystko się ułoży. Stale niepokoją mnie przeróżne wizje naszego, wspólnego wyjazdu i rano jestem niczym zombi. Lepiej nie patrzeć w lustro. W końcu nie wytrzymałam i postanowiłam poszukać na tę bezsenność lekarstwa. Wykaz popularnych specyfików jest naprawdę imponujący. Ja prywatnie preferuję naturalne środki, lecz jak sami wiecie na bezsenność leki przeważnie posiadają mnóstwo okr opnej chemii. Dobrze, że moja mama zawsze ma pojęcie, co warto stosować i zaleciła mi swoje ziółka. Z początku nie dostrzegłam żadnej różnicy. Tak po 2 dniach faktycznie pozwoliłam sobie na całkowite rozluźnienie i spałam całą noc. Przynajmniej głowa odpoczęła. Pewnie do samego wyjazdu będę zmuszona popijać moje napary, ale to najmniejszy problem! Stanowczo liczę na udane wakacje. tags: wakacje, urlop, rozrywka, lekarstwa, bezsenność
[Rozrywka]Spotkanie w gronie przyjaciółek
Jakiś czas temu umówiłam się razem z koleżankami na kobiece pogaduszki w naszej ulubionej kawiarni. Staramy się przeważnie raz na miesiąc znaleźć czas na prawdziwe plotkowanie o naszych przygodach i problemach. Każda z nas ma własne życie, a część już założyła rodziny, więc czasu dla siebie nie mamy zbyt wiele. Żadna z dziewczyn nie powinna narzekać na nudę, w końcu tak wiele jest do opowiedzenia. Właśnie za to ubóstwiam te nasze spotkania. Ostatnim razem skoncentrowałyśmy się w zasadzie na temacie kosmetyków. Dzięki temu miałam okazję zapytać dziewczyn, co zalecają na suchą skórę. Jedna z nich poleciła mi balsamy marki Nuxe. Nadzwyczaj dobrze sprawdziły się w jej przypadku i faktycznie je poleca. Następnie wymieniłyśmy się swoją opinią dotyczącą kosmetyków do makijażu i naszych ulubionych balsamów do ciała. W końcu przyszła pora na zrzędzenie śwież o upieczonych mam. Okropnie skarżyły się na wrażliwą skórę swoich dzieci. Wydaje mi się, że jedynym preparatem, o którym miały w miarę dobre zdanie była Mustela. Przyznaję, że nie mam pojęcia co to nawet jest, gdyż nie posiadam dzieci. Każde spotkanie kończymy gorącymi plotkami o facetach, ciuchach i wyczerpującej pracy. To nasze słuszne parę godzin odpoczynku. tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda
[Zdrowie i uroda]Olejek ochronny dla dziecka
Ostatnio muszę uznać, że dosyć kiepsko ze mną. Ciągle jestem przeziębiona. Najwyraźniej mam za słabą odporność. Mama nieprzerwanie mi mówi, bym wreszcie zadbała o siebie, lecz oczywiście musiałam zignorować jej radę. Oj jak ja teraz żałuję. Okropny ból gardła i zapchane zatoki nie dają mi spać. Skutecznie utrudniają mi życie. Nie licząc antybiotyków postanowiłam kupić sobie coś na wzmocnienie. W tym celu poszłam do apteki, w której pracuje moja przyjaciółka. Błyskawicznie ustaliła co mi może pomóc i przyniosła Oeparol, czyli suplement, w którym umieszczone są jedynie naturalne składniki. Nie miałam zanadto wielu możliwości, więc go wzięłam. W końcu jakoś należy się ratować. Dodatkowo spytałam jeszcze o kosmetyki dla dzieci. Siostra ostatnim razem skarżyła się, że jej córeczka ma okropnie wrażliwą skórę i nie ma pojęcia jak dobrze ją zabezp ieczyć. Nawet przygotowała dla mnie całą listę produktów, których dotychczas użyła. Było ich masa! Po sprawdzeniu tego całego zestawienia, przyjaciółka wybrała mi Oillan. Powiedziała, że w przypadku jej chrześnicy sprawdził się bez zarzutu. Nie mam pojęcia czy zakupione przeze mnie produkty w istocie się sprawdzą. W obecnych czasach trudno o dobre preparaty. Cóż, należy wziąć się za testowanie. tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki
[Praca]Kłopot ze zmianą strefy czasowej
Mam sporo znajomych, którzy wprost kochają dalekie podróże. Każdego roku wyruszają na jakieś egzotyczne wyspy. W moim przypadku jest jednak inaczej. Moja praca zobowiązuje mnie nieustających podróży. Niemal co roku pojawiam się na różnych sympozjach i delegacjach. Od początku była to moja wymarzona praca, a awans dał mi faktycznie wiele radości. W końcu poczułam się doceniona. Niestety spoglądając na wszystko z perspektywy czasu, doszłam do wniosku, że jednak czas przejść na spokojniejszy tryb życia. Najwięcej kłopotu sprawiał mi bodajże tzw. jet lag. Sporo się przez niego nacierpiałam dosłownie prawdziwy koszmar. Za każdym razem nawiedzały mnie potworne bóle głowy, jednak to nie wszystko. Następnym paskudnym objawem była bezsenność Leczenie nie pomagało. Lekarz ręce już załamał. Moja reakcja się nie zmieniła pom imo, że zażywałam już różne lekarstwa. Tak już przypuszczalnie zostanie. Ja wiem, że większa część osób uzna to za bardzo błahy powód, lecz zrozumcie, że przy takiej liczbie podróży na wschód mam dosyć. Nadal nie podjęłam w pełni ostatecznej decyzji. Muszę wcześniej przemyśleć wszystkie za i przeciw. Spróbuję jeszcze zmniejszyć liczbę wyjazdów, jednakże jeżeli się nie uda to pozostanie mi jedynie wypowiedzenie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność
[Energetyka]Jak będzie wyglądała nasza niedaleka przyszłość?
Niedawno trafiłam na ciekawy artykuł w jednej z gazet, który bardzo mnie zaskoczył. Dotyczył on zużycia energii na świecie. Na ogół nie ciekawią mnie takiego typu informacje. Przyzwyczaiłam się do tego, że płacę i już. Moja wiedza jest dosyć niewielka. Wystarczył jednak ten jeden tekst, by pokazały się w mojej główce nowe wątpliwości. Czy w istocie dobrze robię? Przez takie podejście prawdopodobnie dołączam do grupy ludzi, które są zwykłymi ignorantami i nie przejmują się marnowaniem energii. Mogę postawić pytanie praktycznie większa część znajomych, kto z nich ma świadomość, ile energii co miesiąc zużywają przeróżne urządzenia. Zapewne nikt nie wie. Ja sama nie wiem np. ile kosztuje 1 kwh. Dopiero w tym momencie przejrzałam na stronie internetowej producenta jakie są stawki. Z materiału wywnioskowałam, że jeżeli dalej będziemy postępować w ten sposób, to potem skończy się to kryzysem na skalę globalną. Powinniśmy solennie pomyśleć nad oszczędzaniem i postarać się zmniejszyć całkowity koszt energii. Wiem jednak, że nie jest to proste. Samej ciężko jest mi pogodzić się z myślą, że za pewien czas wyczerpią się surowce naturalne. Nie mówię, że nie będę spróbować. Chcę aby moje dzieci miały godziwą przyszłość. Tego typu artykuły w gruncie rzeczy dają do myślenia, ale też są troszkę przerażające. tags: energia, prąd, energetyka, zakład energetyczny, dom
sobota, 15 czerwca 2013
[Nauka]Marzenia z czasów liceum
Moja koleżanka już od czasów liceum wykazywała zainteresowanie architekturą i budownictwem. To była jej największa pasja. Nikogo nie zdziwiło, kiedy stwierdziła, że chce iść na kierunek budownictwo do Wrocławia. W końcu to jedna z najlepszych uczelni. Czekało ją jednakże sporo nauki, głównie musiała posiedzieć przy ścisłych przedmiotach takich jak matematyka. W naszej szkole szczęśliwie planowane były dodatkowe fakultety, więc dwa razy w tygodniu przeważnie do wieczora siedziała nad zadaniami. Maturę zdała śpiewająco i naturalnie dostała się na wybraną uczelnię w pierwszym naborze. Nie było wprawdzie tak różowo, jak myślała. Cały czas zrzędziła i skarżyła się na ogrom egzaminów. Co więcej znalazła sobie jeszcze pracę dorywczą w biurze projektowym. Swoją drogą szybko przekonała się, jak wyglądają inwestycje budowlane w praktyce. Mogła zobaczyć koszty i cza s realizacji. Do tej pory jej największym marzeniem jest otrzymać własne zlecenia budowlane Wrocław otwiera przed nią wiele możliwości, więc może kiedyś? Wciąż pracuje tylko przy niewielkich projektach i bezustannie musi się dokształcać z przeróżnych dziedzin. Będzie musiała jeszcze sprostać wielu wyzwaniom, jeżeli chce się stać w pełni samodzielna. Ma jednak dziewczyna aspiracje, więc trzymam kciuki! tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia
[Dom]Sąsiadka i woda w kuchni
Ostatnio moją mamę prześladował paskudny pech. Wpierw tata zarysował calutki blat w kuchni, a potem sąsiadka dodatkowo ją zalała. Ja stwierdziłam, że to całkowicie śmieszna sytuacja, lecz moi rodzice trochę ostro się zirytowali i nie podzielali mojego nastroju. Wszystko zaczęło się od planu taty, by przeciąć listwy w kuchni bez odpowiedniego zabezpieczenia. Rysy na blacie imitują trochę zadrapania kocich pazurków lub jakby ktoś użył wyjątkowo ostrego noża. Później sąsiadce jakaś uszczelka pękła i przez cały dzień ciekła po ścianie woda. Aktualnie na suficie mamy ogromną plamę. Tapety też zaczęły odchodzić. Chyba pora na niewielki remont, aczkolwiek tata jest temu mocno przeciwny, w końcu nie ma czasu. My z mamą nie mogłyśmy niestety tego tak zostawić, więc zaczęłyśmy poszukać w internecie sklepów pod hasłem: blaty kamienne Warszawa. Niestety trudno było w raki sposób znaleźć dokładnie ten gatunek kamienia, który nas interesował, więc wpisałyśmy ostatecznie: konglomerat Warszawa. Jak dobrze, iż znalazł się sklep oddalony od nas raptem o kilkanaście minut. Jeszcze przy okazji natknęłyśmy się na obniżkę. Pozostało tylko zmęczyć tatę, aby nareszcie wygospodarował czas i usunął szkody, w których aktywnie uczestniczył. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina
[Dom]W jaki sposób zmniejszyć rachunki za energię?
Zawsze interesowała mnie sprawa zużycia prądu. Ile to razy wspominano o tym, że każdego dnia tracimy masę energii. Pewnie jak większość z Was każdego dnia korzystam z urządzeń, które są cały czas podłączone do zasilania, gdyż wysiadła w nich bateria. Pomijam już tutaj zamrażarkę, czajnik czy prostownicę, które są u mnie wykorzystywane prawie na co dzień. Osobiście przenigdy nie przyszło mi do głowy, aby sprawdzić np. pobór mocy. Aczkolwiek rachunki powinny dać mi nieco do myślenia. Ze zwykłej ciekawości chciałam sprawdzić, jakie są koszty prądu. Nie chodzi mi tutaj o wielkość znajdującą się na rachunkach, lecz o same stawki. Okazało się, że wszystko zależy od dostawcy energii elektrycznej. Każdy z nic h ma własne stawki oraz wykaz cen na stronie. Szczerze, to nie wiele mi to dało, ponieważ nie mam pojęcia jak jest w praktyce. Istnieje w końcu tani prąd czy nie? Zapytałam znajomych, jak to wygląda u nich, lecz oni tak jak ja stali się ignorantami i nawet tego nie śledzą. Tylko moja mama jest świadoma i nawet wypróbowała parę sposobów na obniżenie tak wysokich rachunków. W moim życiu nie przewiduję w tej chwili jakiś istotnych zmian, lecz też chcę wiedzieć, gdzie trafiają moje pieniądze i czemu tyle płacę. tags: prąd, energia, dostawcy energii elektrycznej, zakład energetyczny
piątek, 14 czerwca 2013
[Budownictwo]Kluczowa jest stanowczość!
Mój wujek jak mało kto do dzisiaj pracuje w wyuczonym zawodzie. Z wykształcenia jest magistrem inżynierem, a dokładnie architektem. Często mówi, iż za jego czasów niema wszystko wyglądało inaczej, nawet studia. On na kierunku budownictwo musiał spędzić mnóstwo nocy nad projektami. Teraz na wszystko spogląda inaczej, gdyż jest osobą wykwalifikowaną, która posiada zgoła dobrze działającą działalność. Niemalże co roku część jego projektów jest wychwalana jednocześnie przez kolegów po fachu, jak i popularne firmy. Ile to już razy otrzymał formalne zaproszenia na przetargi budowlane, na których był nie tylko konstruktorem, ale i doradcą. Niegdyś powiedział mi, że bez dopingu rodziny i mozolnej pracy do niczego by nie doszedł. Wszystko kosztowało go wielu wyrzeczeń. W pierwszych latach swojej aktywności musiał błagać o zlecenia budowlane Warszawa była wówc zas jego ostatnią deską ratunku. Dopiero jakiś większy inwestor dostrzegł w nim duży potencjał i pomógł mi zawrzeć kontakty z odpowiednimi ludźmi. Gdyby nie wsparcie przeróżnych ludzi, przypuszczalnie wylądowałby w jakiejś fabryce. Taka jest dzisiejsza rzeczywistość. Możemy mieć niesamowity talent i ciężko pracować, jednakżeale bez znajomości i pomocy niestety będziemy mogli tylko pomarzyć o karierze. tags: budownictwo, architektura, projektowanie, dom, praca
czwartek, 13 czerwca 2013
[Dom]Mój tata i jego pasja
Razem z mamą niedawno pojechałyśmy zaopatrzyć biuro we wszelkie brakujące materiały. Czekały nas olbrzymie zakupy. Otworzyła ona własną firmę już kilka lat temu i przez cały czas dobrze sobie radzi w świecie biznesu jako samodzielna księgowa. Takie zakupy jesteśmy zmuszone robić raz na kilka miesięcy, chociaż z powodu kolejnych klientów tym razem wypadło to o wiele wcześniej. Przede wszystkim odwiedzamy znaną hurtownię papierniczą, gdzie zaopatrujemy się we wszelkie, potrzebne materiały biurowe. Potem dochodzi nam runda po kilku znanych marketach, w celu zakupienia herbaty, soku, mleczka i różniej chemii. Tym razem niespodziewanie byłyśmy zmuszone jeszcze zajrzeć do działu budowlanego. Tata ostatnio zajął się stolarką i przyszykował dla nas dodatkowe zlecenie. Co on nie potrafi zdziałać z drewnem! Muszę przyznać, że rzeczywiście ma talent. Mało tego pojawiły się pierwsze zamówienia. Dobrze, że dostałyśmy wszystko na wykazie, na której pojawiły się między innymi rękawice, folie oraz gogle robocze. Oczywiście nie obyło się bez problemów. Dobrze, że na miejscu spotkałyśmy pana, który powiedział, gdzie co znaleźć. Obwieszone ogromnymi torbami ledwo wniosłyśmy je do samochodu. Dobrze, że tata wyszedł nam z pomocą, a to jeszcze nie koniec naszych zakupów. tags: dom, rodzina, firma, praca, zakupy
[Rozrywka]Kolejny pomysł na mój balkon
Moja siostra ostatnio dowiedziała się o zajęciach z wyplatania koszy i postanowiła mnie na nie namówić. W pierwszej chwili nie wiedziałam co powiedzieć. Spodziewałam się raczej zajęć plastycznych czy projektowania bransoletek. To zdecydowanie do niej bardziej pasuje niż wiklinowe koszyki. Faktycznie nie bardzo spodobał mi się ów pomysł. Naturalnie moja siostrzyczka szybko się nie poddaje. Tak długo mieszała mi w głowie i marudziła, że ostatecznie jej uległam. Jedynie co mnie skusiło to wizja, że taki koszyk mogłabym jakoś wykorzystać na tarasie w miejsce donicy. Kocham takie rzeczy! Każde lekcje warsztatowe wypadały na szczęście w soboty, więc mogłam sobie na nie pozwolić. Pierwszym naszym zadaniem był wybór modelu. Momentalnie urzekły mnie się wózki. Kiedyś napotkałam takie w markecie, ale cena mnie zraziła. Teraz mam okazję stworzyć podobny! Nie jest to aczkolwiek takie łatwe, jak się nam wydaje. Starczyła zaledwie godzina, by zaczęły boleć mnie nadgarstki. Dobrze, że ciężko mnie do czegoś zrazić szczególnie, że po czterech zajęciach nadal nie widzę żadnego, sprecyzowanego kształtu. Zdaję sobie sprawę, że to wszak moja pierwsza w gruncie rzeczy próba, lecz marzy mi się uzyskać zamierzony cel. Dobrze, że mam blisko jeszcze nauczyciela. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty
środa, 12 czerwca 2013
[Praca]Pierwszy krok w kierunku niezależności
Wreszcie moja przyjaciółka postanowiła założyć działalność gospodarczą! Z najistotniejszych spraw został jej tylko lokal. To był najcięższy orzech do zgryzienia. Wyzwaniem jest znaleźć miejsce w centrum i to w jakiejś normalnej cenie i jakości. Większa część ofert dotyczy starego budownictwa, które wymaga napraw, albo całkiem nowych lokali. Zwiedziłam z nią niemal całe Katowice i część Chorzowa. Dopiero na końcu trafiło się coś w miarę ciekawego. Co prawda nie było to wnętrze marzeń i potrzebowało lekkiego odrestaurowania, lecz w porównaniu z resztą wypadało nieźle. Dość prędko umowa została podpisana i można było się zabrać za pierwsze prace i zakup wymaganych rzeczy. Na naszej długiej liście pojawiły się oczywiście lady, pułki, wieszaki, kasa i kasetki na pieniądze. Na szczęście we wszystkich sprawunkach pomogli nam jej rodzice, którzy początku wspierają ją w tym pomyśle. Oczywiście nie byłabym przyjaciółką, gdybym jej czegoś nie podarowała. Podczas zakupów urzekła mnie szafka na klucze, którą celowo pomalowałam. W gruncie rzeczy mnóstwo pracy jeszcze przed nią, ale nie będzie sama. Zawsze pojawi się ktoś chętny do pomocy. Ostatecznie należy sobie pomagać! tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność
[Rozrywka]Dzień pełen wrażeń!
Jaki ja miałam ostatnio wyjątkowo ciężki dzień. Dobrze, że wszystko skończyło się bardzo pozytywnie. Zacznę może jednak od początku. Moja mama i jej przyjaciółka mają małe biuro rachunkowe, gdzie zajmuję się organizacją dnia pracy. Można rzec, iż zajmuję się sprawami administracyjnymi biura, a także pomału szkolę się do przyszłego zawodu. Tego dnia miałam urwanie głowy! Od samego rana mnóstwo telefonów, do tego doszło multum poczty i klienci ze spóźnionymi fakturami. Nic nowego, że moje biurko zniknęło pod papierami, a musiałam prędko to ogarnąć, ponieważ czekała mnie praca w terenie. Jak tylko uwolniłam się od wszystkiego, pobiegłam do sklepu papierniczego, gdzie miałam zamówione brakujące artykuły biurowe. Potem musiałam odebrać z pralni taty ciuchy robocze, bo naturalnie s am nie ma na to ani chwili. Przez to wszystko niemal zapomniałam o herbacie i innych dodatkach. Jeszcze się poplamiłam i prawie upadłam Jaka byłam zaskoczona, że komuś chciało się złapać te wszystkie spadające rzeczy. Wiadomo dał radę sobie z tym mężczyzna. Finalnie wyszło, że to mój kumpel z dzieciństwa i z chęcią pomógł mi zabrać wszystko do biura. Co więcej umówiliśmy się na kawę... tags: praca, dom, biuro, artykuły biurowe
wtorek, 11 czerwca 2013
[Turystyka]Rodzinna wyprawa w góry
W tym sezonie wyjątkowo zdecydowaliśmy pojechać z rodzicami w góry, by spędzić miło we wspólnym gronie. W planach były niedalekie Bieszczady, których do dzisiaj nie mieliśmy okazji zobaczyć. Dzięki koledze z pracy tata zarezerwował dla nas nieduży, drewniany dom w ślicznej okolicy otoczonej lasem aż na dwa tygodnie! Nie potrafię się doczekać naszego wyjazdy! Razem z mamą nawet opracowałyśmy parę ciekawych tras i miejsc, które należałoby zobaczyć. Mimo, że tata jest tak samo przejęty całą tą wyprawą, to nieco marudzi ze względu na auto, które potrzebuje naprawy. Terazmusimy jeszcze przyszykować cichy i rzeczy dla psa, którego oczywiście ze sobą zabieramy. Niestety okazało się, że brakuje nam paru podstawowych rzeczy. W tym celu poszłyśmy na zakupy do największego centrum handlowego w mieście. Najpierw na liście był sklep zoologiczny, gdzie nabyłyśmy miski, obróżkę i długą smycz. Oprócz tego naszym celem były polary damskie. Utrzymują one równocześnie ciepło ciała w zimne wieczory, jak i chronią przed niestabilną, górską pogodą. Jak to bywa z kobietami, wróciłyśmy do domu obładowane dużymi torbami z zakupami. Nie pozostaje mi chwilowo nic innego, jak czekać na wyjazd! tags: turystka, góry, sprzęt turystyczny, polary
poniedziałek, 10 czerwca 2013
[Dom]Nowoczesna aranżacja wnętrz
Wreszcie po kilku latach kuchnia rodziców doczekała się gruntownego remontu. Muszę przyznać, że była ona w naprawdę złym stanie. Jest ona dość obszerna i w sumie można z niej stworzyć właściwie przytulny kąt zwłaszcza, że moja mama na świetny gust. Wszystkie meble były onegdaj w kolorach bieli i zieleni. Obecnie jednakże są już stare i spłowiałe, a lodówka wymaga wymiany. W połowie ściany zakrywają popękane płytki ceramiczne, potem tapeta. Sufit jest już szary, a nie lśniąco biały. Kilka lat zajęło im oszczędzanie na to, by całkiem ją odnowić. Nie jestem zadziwiona, że teraz wpadli w zakupowy szał. W pierwszej kolejności wybrali meble w barwie granitu. Oprócz tego zamówili jeszcze małą, zgrabną lodówkę. Na koniec chcieli złożyć zamówienie na odpowiednie blaty kuchenne Warszawa oferuje wiele tego typu wykończeń. Nie potrafili jednak zdecydować się na konkretny rodzaj. Od znajomej, która w ostatnim czasie kupowała mieszkanie usłyszałam, że znakomicie spisuje się onyx. W każdym bądź razie jest z niego bardzo zadowolona. Z zaciekawienia wpisałyśmy z mamą w Google: onyx warszawa i stworzyłyśmy całkiem długą listę sklepów oferujących tego typu blaty. W końcu jednak wybrali blaty granitowe, które znacznie lepiej współgrają z nowymi meblami. Przed nimi jeszcze masa roboty, lecz już nie mogę się doczekać wyników! tags: kuchnia, remont, dom, aranżacje wnętrz, meble kuchenne
[Technologia]Od czego zależy cena wynajmu mieszkania?
Zapewne już wszyscy przyzwyczaili się do tego, że w każdym mieście spotkamy inne stawki za wynajem mieszkania. Jak to najczęściej bywa, im większe miasto sobie wybierzemy, tym więcej zapłacimy. Już nie wspomnę tutaj o ścisłym centrum W zasadzie nie ma co się okłamywać. Mieszkania są nadzwyczaj drogie. Wielu z nas stawia na tzw. studenckie życie. Znacznie taniej nas wyjdzie, jeżeli wynajmiemy mieszkanie z kimś, niż samemu kawalerkę. Kto się w końcu daje radę za tak lichą wypłatę? Opłata za mieszkanie to także media i czynsz. W takim przypadku ceny wahają się między 1200-1600 zł miesięcznie. To całkiem sporo. Warto jednak wiedzieć, że są takie rzeczy, które nie ulegają zmianie nawet, jeżeli przeprowadzimy się na drugi koniec Polski. Chodzi mi tu szczególnie o ceny energii. Pomimo, że są one ustalane w danym wojew ództwie, to różnica jest bardzo mała. W końcu do przeżycia niezbędna jest energia Poznań, Kraków czy Warszawa, miasto raczej nie ma dużego znaczenia i tak przez cały czas jej potrzebujemy. Już od dawna nasze życie opiera się głównie na rozmaitego typu sprzęcie elektrycznym, bez którego nie możemy funkcjonować. Nie ma większego znaczenia, w którym miejscu zdecydujemy się zamieszkać i na jakich warunkach. I tak co poniektóre koszty stale trzeba będzie pokryć. tags: energia, ceny energii, Poznań, technologia, mieszkanie
[Rozrywka]Hobby z dzieciństwa
Niedawno doszłam do wniosku, iż muszę zacząć rozwijać swoje hobby i to nie tylko w domowym zaciszu. Naprawdę uwielbiam rysować i malować. Dla mnie nieważny jest nurt i metoda, lecz czas który na to przeznaczam. Nie zapomnę, jak jeszcze byłam dzieckiem, a potem nastolatką. Rodzice wówczas zaprowadzili mnie na dodatkową plastykę. Uczęszczałam na nią dwa razy tygodniowo razem z innymi osobami w podobnym wieku. Naszą prowadzącą była pani o niezwykłym talencie. Chyba zawsze byłam o to odrobinę zazdrosna. Potem jednakże byłam zmuszona zrezygnować i teraz mogę wyłącznie wspominać. Mam w tej chwili wielki żal do siebie, że zaprzestałam rozwijać tę pasję. Naprawdę tęsknie za tamtymi latami nauki. Zapisałam się z tej przyczyny na zajęcia warsztatowe do pałacu młodzieży, gdzie otwarto nawet specjalną grupę dla dorosłych. Niezwykle mnie zasko czyło, kiedy moja koleżanka także zdecydowała się zapisać. W końcu tutaj duże znaczenie ma rozrywka nie talent. Razem wybrałyśmy się do sklepu, w którym nabyłyśmy potrzebne pastele i farby. Dodatkowo zainwestowałyśmy w fartuchy ochronne. Wreszcie zrealizuję swoje marzenie! Jestem naprawdę szczęśliwa, że znów będę mogła malować i spotykać się z ludźmi o takiej samej pasji. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka
niedziela, 9 czerwca 2013
[Rekreacja]Pomysły na prezent dla taty
Już niedługo mój tata skończy 52 lata. Z tej okazji zdecydowaliśmy się kupić mu zarazem coś wyjątkowego, jak i pożytecznego. Z początku w planie znalazła się torba na laptopa lub nowy notes w skórzanej oprawie, o którym tak dużo mówił. Mama jednak poprosiła nas, żebyśmy się jeszcze przez jakiś czas wstrzymali z ich zakupem, bowiem tata co sekundę zmienia swoje propozycje. Czekaliśmy tak długo, jak tylko mogliśmy jednak w końcu nadszedł moment, by wybrać się na stale przez nas odkładane zakupy. Mój chłopak zdecydowanie nie przepada za tego rodzaju wyprawami. Uważa je za męczące i denerwujące. Wystarczy godzina, by zaczął zrzędzić. Po paru godzinach chodzenia od sklepu do sklepu natrafiliśmy na doskonały prezent. Szkoda jedynie, że dokładnie wtedy zadzwoniła mama. Wybór padł na plecak turystyczny, więc musieliśmy pojechać po niego na przeciwny krani ec miasta. Szkoda, że w trakcie zakupów mój chłopak gdzieś zniknął. W końcunaturalnie go znalazłam, wpatrującego się w stół do bilarda. Dobrze, że nasze mieszkanie jest zbyt małe na tego typu sprzęt. Pewnie wyobrażał sobie, jak z jednego pokoju urządza miejsce na pogaduszki z kumplami przy bilardzie i puszce ulubionego piwa. Wróćmy jednak do urodzinowego prezentu... Zgadnijcie ile plecaków dostał mój tata? obecnieTeraz ma zapas na długie lata. tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny
sobota, 8 czerwca 2013
[Rozrywka]Pomysł na własną maskotkę!
Całkiem niedawno doszłyśmy razem z kuzynką do wniosku, że zaczniemy w ramach hobby projektować własne maskotki! Każda z nas ma przydzielone konkretne zadania. Moim zobowiązaniem są rysunki koncepcyjne i stworzenie szczegółowych szablonów. Każdemu wydaje zdaje, że moja praca jest prosta i lekka. W praktyce rzeczywiście daje mi to sporo satysfakcji, lecz trzeba też mocno kombinować. Najpierw powstają tzw. szkice robocze. Jest ich całkiem dużo. Wszystkie postacie staram się rozrysować z każdej strony. Później następuje pierwsza selekcja. Odtrącam te, które wydają mi się do niczego. Resztę nieco modyfikuję i poprawiam. Wyselekcjonowane szkice przyklejam na mojej ścianie przy pomocy taśmy klejącej. Wiszą tak kilka dni, a ja analizuję każdą wersję. Przy okazji pytam o opinię inne osoby, z reguły moją bliską rodzinę. Na koniec wyłaniam zwycięzcę. Jego postać rozrysowuję na większej kartce i kolejno ustalam poszczególne części, z który konstruuję szablon. Trafia on do mojej kuzynki, która stosuje go do wykrojenia tkanin, które z kolei zszywa w jedną całość. Muszę przyznać, że jest to bardzo czasochłonne zajęcie, a my stawiamy na razie małe kroki. Jednakże cieszę się, że mam coś własnego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka
piątek, 7 czerwca 2013
[Dom]Pomysł na aranżację łazienki
Pewien czas temu wybraliśmy się wraz z rodzicami do ciotki, która mieszka 80 km za Warszawą. W ów sposób mogliśmy połączyć kilkudniowy urlop z wizytą u naszych bliskich. Wolnego nigdy za mało! Naprawdę te pięć dni na łonie przyrody to dla mnie ogromne zbawienie. Co więcej mogłam zobaczyć świeżo zbudowany dom wujostwa. Byłam niezwykle zaaferowana tym, co zobaczę szczególnie, że ciocia jest z zawodu projektantem wnętrz i tworzy cudne aranżacje! Zdecydowanie się nie rozczarowałam. Już od progu widziałam, że włożyła w cały wystrój mnóstwo pracy i miłości. Najbardziej zachwyciła mnie jednak łazienka. Była ogromna! Może wydawać się Wam to niezwykłe, lecz marzę o ekskluzywnej wannie. Niemalże wszystko zostało dobrane w kolorach eleganckiej czerni i bieli. Całość idealnie uwydatniał marmur i granit. Aż zaciekawiło mnie jak dużo takie cudo kosztuje. Wieczorem wygospodarowałam chwilkę dla si ebie, więc zasiadłam do komputera i przejrzałam marmury Warszawa. Wybór był olbrzymi, lecz ceny mnie przeraziły. Identycznie było w przypadku: granit Warszawa. Akurat te użyte u cioci były nieomal najdroższe. Najprawdopodobniej wcale nie będzie mnie stać na ekskluzywną łazienkę, mimo to z wielką przyjemnością skorzystałam z relaksującej kąpieli! tags: łazienka, dom, remont, wystrój wnętrz, aranżacja
[Sport]Za co kocham rolki?
Mnóstwo ludzi pokochało rolki za ich niesamowitą wygodę i szybkość. Pamiętam wciąż czasy, kiedy była moda na zwykłe wrotki. Dla mnie to była prawdziwa zmora. Ile razy się wywróciłam i starłam skórę. Gorzej niż na moim pierwszym rowerku. Moja siostra tymczasem mogła cały dzień mieć je założone na nogach i pędzić jak strzała po całym parku. Nic dziwnego, że tak dobrze jej szło. Praktycznie całe zimowe ferie spędziła na lodowisku z przyjaciółkami. Ja byłam dość mała i łyżwy zdawały mi się straszne. Nie miałam pojęcia jak hamować, toteż ciągle trzymałam się bandy. Jak dobrze, że siostra zawsze miała w sobie niemało cierpliwości i demonstrowała mi krok po kroku jak mam jeździć. Do dzisiaj na lodzie czuję się pewnie i pewnie. Podobnie jest z rolkami. Nie są one dla mnie dużym wyzwaniem. Nie posiadam jednak zbyt dużo miejsca na łyżwy i rolki, toteż bardzo się ciesz ę, że wymyślono coś takiego jak łyżworolki. Obecnie jedynie zmieniam kółka na płozy i mogę nadal śmigać. Do tego są one ręcznie regulowane, więc grubość skarpet nie gra roli. Czasami jeszcze wspominam swój pierwszy kontakt z lodem i każde lato spędzone na rolkach. Fajnie jest mieć tak miłe wspomnienia. tags: sport, wakacje, sprzęt sportowy, rolki, łyżworolki
[Zdrowie]Czy istnieje skuteczne lekarstwo na bezsenność?
Ostatnio miewam ogromne problemu ze spaniem. Możliwe, że ma to związek z nową pracą i ogromnym stresem, jednak jest to niezmiernie uciążliwe. Na początku nie zwróciłam na to uwagi. Doszłam do wniosku, że trochę zwolnię, odpocznę i wszystko będzie tak jak kiedyś. Jak się prawdopodobnie domyślacie szybko się przeliczyłam i obecnie jestem, jak prawdziwa bomba gotowa do eksplozji. W dodatku wszystko mnie męczy. Nawet współpracowniczka w porywie uczuć dała mi specjalne ziółka na sen, które rzekomo są skuteczniejsze od niejednego lekarstwa. Kłopot tylko, że nie działają. Musiałam wynaleźć inny lek na bezsenność. Tylko, że nigdy ich nie zażywałam, więc teraz nie mam żadnego pojęcia na ten temat. Pierwszą myślą była wizyta u lekarza. Rozmowa nie zajęła dłużej niż 15 minut i usłyszałam, że to wina przepracowania. W nagrodę otrzymałam tabletki. Przenigdy nie ufam tym wszystkim tabletkom, toteż po powrocie do domu wpisałam w wyszukiwarkę: bezsenność lek. To było niesłychanie pouczające. Nie chcę mówić jak wiele przeciwwskazań posiadały te lekarstwa i szkodliwych substancji. Bez zastanowienia wpakowałam je do kosza na śmieci. Dobrze, że miałam jeszcze ostateczną możliwością, czyli telefonem do mamy. Bez niej nie dałabym rady. Kupiła mi specjalne, ziołowe środki, których nie znajdę w sklepie. Jak fajnie jest mieć rodzinę. Co prawda jeszcze nie śpię tak dobrze jak dawniej, ale znalazłam się na dobrej drodze do zmian i to bez udziału chemii! Może w końcu się wyśpię? tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność
[Turystyka]Panowie i ich kłopoty
Co roku wysłuchuję od taty, że znowuż nie posiada butów na lato. W adidasach poci mu się noga, a trampki są niewygodne. Niekiedy jego marudzenia po prostu nie można ścierpieć! W dodatku w poprzednim roku zamówił sobie sandały. Jak zwykle nie zapytał o pomoc, bo on sam wszystkie wie najlepiej i nie będzie pytałnikogo o radę. W efekcie do dziś leżą niemal niewykorzystane, gdyż jak się okazało, zamsz nie za bardzo spełnił swoje zadanie. Nie dość, że noga mu się pociła to w dodatku ślizgała. Przerzucił się tym samym na zwykłe, gumowe klapki. Już od początku odradzałam mu samodzielny zakup, ale oczywiście uparciuch nawet nie wysłuchał córki. Dobrze, że tym razem poszedł po rozum i zadzwonił do nas, abyśmy wybrali się z nim poszukać butów. Natychmiast nasz wybór padł na sklep sportowy i sandały turystyczne. Cena jest dość spora, ale jaki komfort noszenia! Świetnie nadają się na upały i wycieczki. Obecnie tata nigdzie się bez nich nie rusza. Dobrze, że nie jest przeciętnym Polakiem i nie ubiera do nich skarpetek. Niekiedy męska duma mnie przeraża. Chyba nigdy do końca nie pojmę ich sposobu myślenia. Dobrze chociaż, że uczą się na swoich błędach. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie
czwartek, 6 czerwca 2013
[Dom]Przydatne dodatki do biura
Razem z mężem zdecydowaliśmy się na zakup mieszkania 3-pokojowego, w związku z tym mały pokój wybraliśmy na biuro. W związku z tym pojechaliśmy do kilku sklepów z meblami w poszukiwaniu 2 na tyle dużych biurek, aby zmieściły się laptopy i monitor. Każdy z nas pragnie mieć swój osobisty kąt, stąd ostatecznie zdecydowaliśmy się na 2 biurka narożne. Dopiero za trzecim razem natknęliśmy się na pasujący komplet i bez większych oporów zamówiliśmy dwie sztuki. Nasza lista była jednakże znacznie dłuższa, a pojawiły się na niej min. półki wiszące, szafka i parę niezbędnych dodatków. Zakup mebli nie zajął nam dużo czasu, więc przy okazji wstąpiliśmy uzupełnić materiały biurowe, czyli taśmy, długopisy, skoroszyty i mnóstwo innych. Po powrocie i postawieniu mebli w konkretnych miejscach okazało się, iż czegoś tutaj brakuje. Biuro ro biło wrażenie niewykończonego. Na jednej ścianie miałam zamiar powiesić olbrzymi plakat, ale reszta zdawała się nadzwyczaj pusta. Mój partner zaproponował, aby kupić dwie tablice magnetyczne. To było doskonałe rozwiązanie! Dzięki temu nie będę musiała notować wszystkiego na małych karteczkach, które były praktycznie wszędzie. W końcu tablice zamówiliśmy przez internet i teraz wystarczy parę kobiecych dodatków, aby nasz kąt stał się bardziej przytulny. tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe
[Sport]W jaki sposób znaleźć swoją pasję
Jakiś czas temu mój chłopak odnalazł w sobie całkiem nową pasję, która zapewnia mu odpowiedni zastrzyk adrenaliny. Naturalnie nie zapytał mnie o zdanie, standardowo znajomi w pracy go skusili i jakoś tak wyszło, że zgodził się z nimi chociaż raz pojechać. Z początku nie był do końca przekonany czy wspinaczka po skałach jest sportem dla niego, jednakże dość szybko zmienił opinię. To wszystko tak mocno go wciągnęło, że jak tylko ma wolną chwilę, wrzuca swoje rzeczy i pędzi na Jurę. Niestety sport nie jest zbyt tani, szczególnie kiedy zaczyna się coś od podstaw bez obowiązkowego wyposażenia. Przenigdy nie zapomnę, kiedy wybrałam się z nim i jego kolegą do centrum handlowego, aby kupić wszelki sprzęt wspinaczkowy. Panowie ruszyli w kierunku sklepu sportowego tymczasem ja, wykorzystałam całą sytuację i postanowiłam zrobić zakupy w galerii. O dziwko, znaczn ie szybciej uporałam się z tym niż oni! Nawet udało mi się pójść do marketu po coś do jedzenia, a oni nadal debatowali nad butami. Niekiedy panowie są bardziej niezdecydowani niż my! Szkoda jedynie, że końcowy rachunek przyprawił mnie o ból głowy. Niby sport jest niedrogi... Kto tak stwierdził? To nawet karnet miesięczny na siłownię jest o wiele tańszy! Mam tylko nadzieję, że ten ekwipunek wystarczy na długo. tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, rekreacja
[Technologia]Czy życie bez prądu jest możliwe?
Pewnie nie ma w naszym kraju osoby, która nie przyzwyczaiła się do komfortu jakim jest stały dostęp do napięcia. W dzisiejszych czasach ludzie nawet nie zastanawiają się, co stałoby się na Ziemi w chwili, gdy zabrakłoby wszędzie prądu. Najprawdopodobniej w zeszłym roku pojawił się na jednym z kanałów serial, który porusza podobny temat. Opinie może nie były za bardzo miłe, ale doczekał się on dalszej kontynuacji. Mówię tu o "Revolution". Może ktoś z Was oglądał? Polecam obejrzeć sobie przynajmniej dwa pierwsze odcinki i przekonać się, jak może wyglądać nasze życie bez kluczowego źródła energii. Nikogo z nas obecnie nie ciekawi cena energii elektrycznej, a tym bardziej ile każdego dnia jej zużywamy. Zamawiamy sprzęt, który aktualnie jest popularny. Patrzymy tylko na część jego parametrów i przeważnie zawsze pomijamy pobór mocy. Chyba najbardziej smutne jest to, że niemal każdy skarży się na wysokie rachunki. Tańsza energia to ledwie jedna z wielu opcji. Są różne sposoby na oszczędzanie. Musimy jednakże zadbać o dobra dyscyplinę i pilnować podstawowych zasad, jak na przykład wyłączanie komputera czy światła. Przestańmy w końcu marudzić! Zamiast być samolubnymi egoistami, zmieńmy coś w swoim życiu. W innym przypadku podzielimy dolę bohaterów serialu. tags: technologia, energia, prąd, rachunki za prąd, ceny energii
środa, 5 czerwca 2013
[Rodzina]Problemy młodej mamy
Ostatnio moja przyjaciółka oznajmiła wszystkim, że już wkrótce będzie szczęśliwą mamą. Przy okazji więc razem z mężem robią gruntowny remont pokoju. Już od jakoś czasu miała zamiar się za to wziąć, ale do tej pory nie miała niestety skutecznej motywacji. Zdradziła mi, że już bardzo długo starali się o dziecko i praktycznie zwątpili. Szczęśliwie los się wreszcie do nich uśmiechnął. Jak tylko usłyszała, że jest w ciąży wpadła w wielką radość. Natychmiast zaczęła wszystko organizować, męża zagoniła do pracy, a mnie namówiła na zakupy. Ułożyłyśmy razem szkic działania i wyszło nam, że niemal cały weekend spędzimy na szukaniu sprzętu, ciuszków i innych dodatków. Kluczowe dla niej było łóżeczko oraz nie za duża szafa. Następnie przyszła pora na lekki wózek, o którym wiele się nasłuchała. Pierwsza część zakupów poszła w miarę gładko, dopiero te różne wózki sprawiły nam mocny zawrót głowy. Nie dość, że bardzo drogie to i potwornie ciężkie. W szczególności istotne dla nas były w miarę twarde kółka oraz solidne wykończenie. Całość powinna być zgrabna, a nie toporna. Zajrzałyśmy do 3 największych sklepów i kompletnie nic nie znalazłyśmy. Wszystkie wzory były podobne. Dobrze, że ekspedienta wspominała o nowej dostawie za około miesiąc. Wreszcie ten weekend dobiegł końca. Padam z nóg! Niech no tylko przyjdzie czas na mnie, a nie daruję jej podobnego maratonu. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka
[Sport]Czas na kolejny sezon rowerowy!
Nareszcie udało mi się odnowić rower. Długo się to ciągnęło, bo ciągle brakowało mi czasu, lecz cóż począć? Zadaje mi się, iż już na początku maja zadecydowałam się w te wakacje poznać pobliskie trasy rowerowe. Mój chłopak ucieszył się z tego planu chyba najbardziej. W ogóle to sam miał zamiar mi zaproponować coś podobnego. Obowiązkowy był jednak przegląd i to nie tylko mojego roweru. Wyszło, że to kwestia prawdopodobnie kilku dni, więc niezwłocznie zabraliśmy je do odpowiedniego sklepu. W tym czasie pojechaliśmy dokupić nieco koniecznych rzeczy, które zaginęły nam w zeszłym roku. Na liście znalazła się m.in. pompka. Do tego doszedł obowiązkowy bidon, rękawiczki i odblaskowe opaski, tak aby każdy kierowca widział nas z oddali. Dyskutowaliśmy także nad zakupem plecaka, który pasowałby idealnie równocześnie do codziennego użytku, jak i roweru. Znajomy polecił nam produkty marki Deuter, które podobno cieszą się olbrzymią popularnością wśród rowerzystów. Jedynie cena była dosyć wygórowana, ale w ostateczności uznaliśmy, że jest on wart tych pieniędzy. Jest tylko pewien, niewielki problem. Gdzie zniknęło lato i skwar? Mam nadzieję, iż nie będą to mokre wakacje. tags: sport, akcesoria sportowe, plecaki, sprzęt rowerowy
[Technologia]W jaki sposób nadzorować swoje wydatki?
Każdy z nas śni o jak najmniejszych rachunkach za mieszkanie i media. Niestety mało kto monitorować swoje wydatki. Postanowiłam spytać moją ukochaną rodzinę, jak to jest w ich przypadku. Czy analizują miesięczne wydatki np. za prąd? W każdym razie nie zdziwił mnie fakt, że niezbyt się tym interesują, a przecież to dość istotna wiadomość jeśli chcemy zacząć oszczędzać. Z ciekawości poprosiłam mamę o wykaz rachunków i spisałam sobie najistotniejsze dla mnie dane. Teraz pozostało jedynie poszukać interesujących mnie informacji dotyczących zużycia energii w internecie. Co najśmieszniejsze momentalnie trafiłam na stronę internetową naszego zakładu energetycznego, gdzie umieszczony był kalkulator zużycia prądu. Podzieliłam się moim znaleziskiem z rodzicami i okazało się, że cho ciaż tani prąd nie istnieje, to jesteśmy w stanie w łatwy sposób na nim zaoszczędzić. Oczywiście nie obędzie się bez prawdziwej dyscypliny. Każdy z nas powinien zacząć się pilnować i pamiętać np. o wyłączeniu światła. Takie małe rzeczy, a mogą posiadać duży wpływ na wszystkie rachunki! Oczywiście na początku nie dostrzegliśmy dużych zmian. Wystarczyły jednak dwa miesiące, aby zauważyć zmianę. Rzeczywiście rachunki robiły się raz po raz niższe. Szczerze Wam polecam zainteresować się w najbliższej przyszłości tym tematem. tags: energia, prąd, zużycie energii, rachunki z prąd, energetyka
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















